...something died, but you're still alive...



- poczytaj
- dopisz







Layout by Agadoo

2007
listopad
marzec
2006
grudzień
wrzesień
maj
marzec
styczeń
2005
grudzień
październik
wrzesień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2004
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń

ciekawe :>
Fraglesowe widzenie świata...

zawsze blisko...
Kuba nadchodzi...
Anat głęboko...
Alicze that's all...
Alagner thinks...
Madzia immortal...

everybody lies...
motto pewnego wielkiego (w kręgach przyszłych lekarzy z mojej uczelni) człowieka :) znaczy Dr House'a XD powinniście to pooglądać. niektóre teksty są wręcz niemożliwe XD a przy okazji można się sporo nauczyć. oczywiście widać czasem niedociągnięcia (np. powietrze w wenflonie pacjenta. halo... tak się nie robi) ale ogólnie oglądanie najciekawszych przypadków z medycyny (bo większość jest prawdziwa, tylko oczywiście nie zdarzyła się jednemu lekarzowi XD nikt nie ma tyle szczęścia :P) to ciekawe doświadczenie :)
studia jakoś lecą. nie wiem kiedy dostałem się na 2 rok. mam nadzieję, że tak samo wskoczę na 3 XD nie twierdzę przy tym, że mało wiem. tylko jakoś nie czuję jak to się dostaje do mózgu. chyba już to wchłaniamy rękami... dziwne
pisiam bo akurat net źle działa. zastanawiające. kiedy dobrze działa to nie mam czasu na takie rzeczy.. bo gram XD czyli znalazłem przyczynę :P ale nie będę jej leczył. Ragnarok Online rox XD
dobra nie nudzę już. jakoś może najdzie mnie znowu żeby napisać. a do tego czasu serio polecam Hoouse'a w czwartki o 22 na tvp2 (a ja i tak oglądam ściągniętego z neta. angielski trzeba szlifować)
papa

"sometimes a lie.. is the best thing.."
(tak to Tracy Chapman :>)

milosh 2007-11-29 21:45:48
skomentuj (1)


omfg biofizyka -_-
no właśnie. tak się czuję..... wypluty przez biofizykę. każdy kto miał kiedyś ten przedmiot pewnie się ze mną zgodzi... dobrze, że to tylko jeden semestr.
ja chcę już zwykła wiosnę, bo mam dość przebierania między zwykłą i zimową (znaczy cieplejszą) odzieżą. no to krzyczmy razem
WIOOOOSNA
a teraz wracam się uczyć... na... biofizykę -_-
wymagające studia ta medycyna no :P
ale jak to powiedział jeden prof.
"kiedy już będziecie tymi lekarzami gdzieś pod Londynem..."
tego się trzymać :P
do usłyszenia :)
milosh 2007-03-15 17:49:09
skomentuj (0)


merri kurisumasu
hm. w całej świątecznej zawierusze zapomniałbym i o Was :0 no cóż. czas się zrehabilitować :)

Kiedy w Betlejem rodzi się Dziecię,
radość przynosi wszystkim na świecie.
Niech wraz z Bożą Dzieciną dni szczęśliwe przypłyną,
a pokój jak gwiazdka niech świeci.
Mnóstwa prezentów pod zieloną choinką,
pyszności na wigilijnym stole,
wspaniałej rodzinnej atmosfery,
wypełnionej melodią staropolskich kolęd,
a także wystrzałowego, bąbelkowego Sylwestra
i spełnienia marzeń w Nowym Roku

wszystkiego naj moi mili :) bylebyśmy mieli w końcu tyle czasu ile tylko byśmy chcieli:)

"jingle bells"

milosh 2006-12-24 15:35:15
skomentuj (1)


long time no see - a pewnie i tak będzie mało czasu
dobra. krótko na początek. matura zdana. wszystko się udało. jestem teraz szczęśliwym (?) studentem Akademii Medycznej w Zabrzu. po perypetiach pewnych moje serduszko dostało się na Politologię na UŚ i tez się cieszy.będę miał dziennikarkę :) uff. na razie koniec myślenia o tamtych egzaminach.. to dopiero od października... :/
(na marginesie. ma ktoś ludzką czaszkę (prawdziwą) na zbyciu? :) poszukuję :P)

z innej (politycznej) beczki
ostatnio zacząłem się tym interesować. a czemu? a może ja innych zmartwień nie mam? nie. bo są lepsi od kabaretu. ale czasem to aż strach ich słuchać bo..... są jednak u władzy...... szczerze popieram wypowiedzi Fraglesa (macie linka na górze :) ilu mamy w tym kraju oszołomów to jest nie do pojęcia. i jeszcze to poparcie dla PiS i LPR.... Samoobrona mi ostatnio nawet nie bruździ, a Lepper jakoś dziwnie zachowuje się całkiem spokojnie i rozsądnie. chwała mu za to. byle tylko teraz się ktoś zdecydował zrobić coś z K-brothers i Romanem-Inkwizytorem... pomocą finansową nawet mogę służyć....
ale może ja czyjeś uczucia obrażam. no sorry. w sumie jeszcze w Polsce posiedzę a nie chcę mieć tu bagna... co powoli staje się trudne.. koniec tematu bo jeszcze mi muzyczka z tła zbrzydnie...

I były sobie wakacje. z moim słonkiem do jej siostry pojechaliśmy. no Niemcy fajny kraj. bardzo uporządkowany. tego anm u nas brakuje. najbardziej podobała mi się kampania anty-Aids i anty przedwczesnemu zachodzeniu w ciążę. leżą sobie śliczne ogóreczki odziane w prezerwatywki. i hasło. "uważaj na wszystkie swoje ogórki" boskie :P tylko szkoda że się moje kochanie rozchorowało. dobrze że tylko na 3 dni.. no cóż przeczytaliśmy książkę Chmielewskiej "Jak wytrzymac ze współczesną kobietą". o mężczyźnie przeczytaliśmy jeszcze w Polsce. trzeba przyznać, że było dużo śmiechu :) no tylko historia z zapalającym się alternatorem w aucie zostanie nam w pamięci (trzeba było wracać autobusem. no ale nie życzę nikomu drugiej takiej historii... dobrze, że jeszcze wtedy nie wyjechaliśmy z miasta...)

uff. ciemno cicho. a mnie się spać chce. dalsze przemyślenia kiedyś :p
Stay tuned :P

z drogi powrotnej do Polski
hasło do księżyca w pełni za oknem,
który nie dawał spać
"a ja Cię kiedyś ukradnę" XD

milosh 2006-09-13 23:58:38
skomentuj (3)


maturkowanie
mniej więcej będzie to odpowiedź na poprzednie komentarze :0
tak nikomu się nie chciało ale matura nadeszła i.... jakoś musi przejść. nie ma się co załamywać - kto ją ma zdać jak nie my.
ogólnie nie mogę powiedzieć żeby do tej pory szło mi źle. ale nie zapeszajmy :)
jeszcze tylko chemia i fizyka (tak jestem masochistą) i będę miał spokój. no może nie do końca bo ustne, ale to już da się przejść z palcem w..... nosie.
a oprócz naszych zmagań maturowych dookoła wybuch życia. wiosna ruszyła pełną parą żeby nadgonić trochę, bo już lato za progiem... i najdłuższe wakacje jak dotąd. potem tylko na studiach takie będą 9jak uda nam się zdać) fajnie tak przechadzać się po parkach, jeździć na rolkach z moim Kotkiem wśród tej zieleni i w promieniach słońca. chce się żyć :)
kolega zadzwonił dziś pochwalić się po matematyce że jest z siebie zadowolony XD nie ma to jak wiara w siebie. ale trzeba przyznać, że kuł całe 2 miesiące. no i czy była to strata czasu czy nie. piszcie maile a do wygrania w tym tele(mialo)audio(cośtam) zapas kurzu na cały rok :)
jeszcze teraz tylko pomódlcie się żebym:
zdał maturę
dostał aparat
dostał laptopa

i będzie pięknie XD
a najpiękniej będzie kiedy już mój Kotek zda sobie sprawę, że dobrze napisała i dostanie się na studia i będziemy się mogli przenieść razem do mieszkania XD (takie małe marzenie)

na razie może to koniec. nie ma to jak nauka XDXDXD a serio nie chce mi się dalej :P

luv ya all

milosh 2006-05-11 20:01:11
skomentuj (6)


przygotowania
ok. zaniedbuję pisanie, bo.. nie wiem. nie mam ochoty pisać już chyba. nie znajduję czasu. może i ktoś napisał dobfrze w komentarzach. kiedy jestem z Nią trochę się odrywam :) no cóż taka kolej rzeczy. więc w ramach spowiedzi przxepraszam wszystkich, z którymi nie trzymam już takiego kontaktu jak kiedyś. gdy się drogi rozchodzą trudno je znowu skrzyżować. oczywiście jak mi serwis nie skasuje bloga, to będę dalej od czasu do czasu coś dodawał. a może kiedyś zachce mi się więcej napisać? :)
długo polowałem na płytę Discovery zespołu Daft Punk. ale w końcu mam ;) i mogę się upajać :P kawałek face to face po prostu wymiata według mnie :P ale to tylko mój gust.
teraz mniej optymistycznie, bo będzie o maturze, która nieubłaganie się zbliża. a mianowicie
JAK MI SIĘ NIE CHCE!!
ale to nie mi wybierać, i zakasać tylko rękawy mi przychodzi. do pracy rodacy. kuć umysły nasze :)
nie ważne. jest mniej więcej środek dnia. przynajmniej tego naszego pozaszkolnego. może zrobię dziś coś pożytecznego? oprócz tej zarobionej 5 w końcu z francuskiego :P
trzymajcie się ciepło do kolejnych odwiedzin :)

"face to face"

milosh 2006-03-15 17:06:32
skomentuj (4)


studniówki
no już jedną miałem w zeszłą sobotę.
dziś druga :)
nic tylko się bawić
niech karnawał trwa
a ja się muszę przygotować :)
miłego dnia
opowiem później. jak znajde chwilke czasu :P

milosh 2006-01-27 14:14:46
skomentuj (5)